Kategoria: Estetyka codzienności

PIĘKNO I CZYN

Estetyka w swej tradycyjnej postaci zdaje się być baśnio­wą krainą, w której szczęśliwie panuje nieskalane interesow­nością piękno, rozkoszą darzące poddanych, przejrzyście zdys­tansowane od innych klas wartości, a główną cnotą jest cnota czystości. Baśń, jaką się przed nami snuje zamknięta jest dla gwałtu, którego źródłem mogłoby być piękno zgwałconej, a co najwyżej odsłania przed nami obraz sceny, na której dokona­ny gwałt funduje piękno dramatu. Tymczasem obraz z teatru życia realnego okazuje się miej­scem nieadekwatnie użytych kategorii i fałszywych postaw.

Witaj na moim portalu dotyczącym tematyki hobby! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o hobby zarówno dla mężczyzn jak i kobiet. Zapraszam do czytania i śledzenia mojego bloga!

ZASPOKOJENIE SWYCH POTRZEB

Człowiek potrzebuje mieć także prawo do zaspokojenia swych zachcianek. Gehlen wyraża to paradoksalnie podkreślając, że człowiek posiada „potrzebę potrzeb, które wychodzą poza mi­nimum egzystencji” \ Zdaniem Gehlena doniosłe, kulturotwórcze znaczenie po­siada hiatus, dystans pomiędzy potrzebą a jej zaspokojeniem. Ów hiatus człowiek wypełnia swym działaniem. Działanie, to stanowi nieograniczony proces zapośredniczenia. Podlega ono nieustannej instrumentalizacji. Powstają coraz to inne narzę­dzia pośredniczące w działaniu człowieka, a sam moment za­spokojenia potrzeby ulega nieustannemu przesunięciu, wraz z narodzinami nowych potrzeb, ku wciąż projektowanej przy­szłości.

Witaj na moim portalu dotyczącym tematyki hobby! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o hobby zarówno dla mężczyzn jak i kobiet. Zapraszam do czytania i śledzenia mojego bloga!

TEORIA POTRZEB

Teoria potrzeb nie może nam w niczym odsłonić roli pięk­na w życiu człowieka. Teoria ta okazuje się raczej tylko orę­downiczką „dogodnych cnót społecznych” (Galbraith) sakra- lizującą zastane konwencje, służy przeistoczeniu ich w dog­mat. Przekonanie, w myśl którego teoria potrzeb miałaby być nauką empiryczną jest naturalistyczne . Zrekonstruujmy sens kantowskiej kategorii bezinteresow­nego sądu smaku.Sąd o pięknie jest czymś pojęciowo i treściowo bardzo ubogim. Często ogranicza się do słów „To piękne”. Parafra­zując Kanta uwagi na temat zgodności czynu z prawem mo­ralnym moglibyśmy w tym duchu stwierdzić, że zgodność werbalnego sądu estetycznego z wartością czegoś może być „nader przypadkowa i wątpliwa”, a zasada leżąca u podstaw tak rozumianego sądu może być zupełnie nieestetyczny.

 

Witaj na moim portalu dotyczącym tematyki hobby! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o hobby zarówno dla mężczyzn jak i kobiet. Zapraszam do czytania i śledzenia mojego bloga!

DROGA DO WYRÓŻNIENIA

Kant otwiera drogę dla wyróżnienia pseudoestetycznych postaw, uczuć, przeżyć i ocen.Przykładowo: ktoś właśnie przybywszy Jumbo Jetem do Rio de Janeiro, muskany delikatnym powiewem wiatru od morza zjadł w cieniu palmy lody „Pele”. W nabożnym spoj­rzeniu na statuę Chrystusa powie: „Ale tu pięknie!” Nie prze­czy się, iż w Rio jest pięknie, że krajobraz zatoki jest fascy­nujący, a tylko temu, że o pięknie tu mowa.Właściwa estetyczna zasada leżąca u podłoża oceny este­tycznej jest prawidłowością przebiegu swoistego aktu we­wnętrznego, którego słabym odbiciem jest ewentualny sąd werbalny.

Witaj na moim portalu dotyczącym tematyki hobby! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o hobby zarówno dla mężczyzn jak i kobiet. Zapraszam do czytania i śledzenia mojego bloga!