ODRZUCONA KONCEPCJA

Awangarda odrzuciła koncepcję sztuki wy- oboowującej człowieka z codzienności, sztuki, która daje mu poczucie pełni tylko wówczas, gdy rezygnuje dla niej z rze­czywistości. Awangardziści przeciwstawili utopii , .sztuki poza światem”  inną utopię: sztukę przywracającą człowiekowi co­dzienność, czyniącą świat ludzkim domem. Awangarda wyrosła ze sprzeciwu zarówno wobec zastanej rzeczywistości (co łączy ją z modernizmem), jak i wobec defensywnej koncepcji sztu­ki, koncepcji, która skazywała artystów na wybór między by­towaniem na marginesach życia społecznego a sprzedaniem się na usługi kultury oficjalnej.Jeżeli rzeczywistość jest zła, jeżeli nie stwarza człowie­kowi możliwości pełnej samorealizacji i godziwej egzystencji^, to nie pozostaje nic innego, jak zmiana tej rzeczywistości.

 

MODERNISTYCZNA NIEZGODA

Stwierdziłem wcześniej, że modernizm był reakcją na no­we sytuacje społeczne, polityczne i ekonomiczne. Był zamknię­ciem się sztuki w sobie samej, w drnię jej własnego przetrwa­nia. Był pielęgnowaniem wartości, które społeczeństwo miesz­czańskie odrzuciło i skazało na zagładę. Awangarda także była reakcją na zaistniałą sytuację, bun­tem przeciw warunkom zewnętrznym. Ale buntem innego ty­pu. Przede wszystkim, jej twórcy zajęli odmienną niż sym- boliści postawę wobec codzienności. Modernistyczna niezgoda na kształt rzeczywistości przybrała formę odwrotu, ucieczki od pogardzanej codzienności. Symboliśoi tworzyli swflje włas­ne rezerwaty, enklawy piękna d wyobraźni otoczone bezmia­rami pospolitości.

SACRUM ESTETYCZNE

Równie istotne jest to, że sztuce właśnie, tej „anty- -codzienności”, przypisana została realność, prawdziwość i war­tościowość. Oddzielenie sztuki i codzienności to przeciwstawie­nie sferze bytu doskonałego płaskiej wegetacji filistrów. Sztu­ka modernistów jest realna i prawdziwa, jest tym, co istnieje samo dla siebie, podczas gdy życie może co najwyżej,, jak twierdził Oscar Wilde nieudolnie ją naśladować.Tak wyglądało tło przewrotu awangardowego: sztuka, i ar­tysta radykalnie .odseparowani od codzienności; sztuka war­tościowana dodatnio, codzienność — zanegowana. Oddzieleniu sztuki od codzienności towarzyszył pogłębiający się dystans tej pierwszej wobec sfery sacrum. Sztuka zyskuje wartość autonomiczną: własne „sacrum estetyczne”.

IZOLACJA OD CODZIENNOŚCI

Izolacja od codzienności, odraza do nędzy świata filistrów, charakteryzowała nie tylko sztukę rozumianą przedmiotowo (jako zbiór dzieł). Artysta całą swoją egzystencją dystansował się .wobec społecznej codzienności. Jednostkowa codzienność twórcy ulegała transformacji: airtystą było się już nie tylko poprzez twórczość, było się nim w każdej sekundzie życia. Takie przeświadczenie doprowadziło do pojawienia sdę, a wła­ściwie do ustalenia i rozpowszechnienia zjawiska określanego mianem „cyganeria” (la Boheme). Typ poete maudit, którego pierwszych reprezentantów opisywał Paul Verlaine *, pozostał odtąd stałym elementem życia artystycznego.Modernistyczną postawę charakteryzuje nie tylko radykal­ne oddzielenie sztuki i codzienności, oddzielenie, któremu to­warzyszy laicyzacja kultowych wartości sztuki, czyniąca z tej ostatniej dziedzinę autonomiczną, królestwo wartości najwyż­szych.

SZTUKA SYMBOLICZNA

Dzieło sztuki symbolistycznej wy- obcowywało się ze świata rzeczywistego, czyniąc przeżycie estetyczne aktem transcemdującym realność w stronę różno­rako pojmowanego „sacrum estetycznego”.Przykładem takiej tendencji może być twórczość Stefana Mallarmś’ego, któfry usiłował stworzyć Księgą mającą zastą­pić świat. Jak pisał Jorge Segovia: „Mallarmś wzniósł gmach, w którym znajdowało się jedno tylko wyjście: w kierunku języka” . W tym samym kierunku podążali także i inni: ro­syjscy poeci-symboMści teoretycznie i w realizacjach twór­czych przeciwstawiali „język poetycki” „językowi praktycz­nemu”, a Sar Pśladan głosił kapłańskie powołanie artysty. Asemantycznie pojmowana muzyka uznana została za sztukę naczelną, wzór dla sztuk pozostałych.

 

APOGEUM POSTAWY

Apogeum tej postawy następuje u .schyłku wieku. Postę­pująca, gwałtownie industrializacja i rosnące znaczenie miesz­czaństwa odsuwają sztukę i artystę na marginesy życia. Re­akcją obronną ze strony artystów było odrzucenie codzien­ności jako domeny zjawisk płaskich, marnych, często — od­rażających, jako egzystencji bezwartościowej. Za jedyną sfe­rę wartościową uznana została sztuka. Głoszona i silnie akcen­towana opozycja: artysta — filister, doktryna Vo,Tt pour l dTt, są charakterystycznymi oznakami tej postawy artystycznej oraz sytuacji sztuki w kontekście społecznym końca stulecia.Symbolizm był praktycznym i teoretycznym ukonkretnie­niem opisywanej postawy.